|
agnieszka_k
|
 |
« : Wrzesień 24, 2009, 02:57:08 » |
|
Zapraszamy do wspólnej analizy nowego przypadku cenzury. W Wałbrzyskiej Galerii pod Atlantami zamknięto wystawę fotografii Jakuba Ochnio i Bartłomieja Chlebka pt. "Wałbrzyszanie nieWałbrzyszan - Waldenburg Obiektywnie" po zaledwie dwóch dniach ekspozycji (miała być ona prezentowana do 23 października). Dlaczego? Dyrektorce biblioteki, w której mieści się galeria, nie spodobało się ukazanie biedy w mieście. „Jako rodowita wałbrzyszanka nie godzę się jednak na zmanipulowane przedstawianie miasta jedynie jako siedliska biedy, patologii i urbanistycznej katastrofy. Na fotografiach aż roi się od wulgaryzmów, a w tej sali wystawienniczej prowadzimy zajęcia edukacyjne z dziećmi i młodzieżą” - powiedziała dyrektorka Violetta Kasiborska Gazecie Wrocławkiej. Z kolei portal walbrzyszek.pl przytacza taką wypowiedź Kasiborskiej: „W umowie jest jasno zaznaczone, iż strony jednomyślnie oświadczają, że każda wystawa i każda działalność Galerii pod Atlantami ma służyć popularyzacji fotografii oraz sprzyjać kreowaniu pozytywnego wizerunku medialnego. Dlatego podjęłam decyzję o zamknięciu wystawy To, zostało na niej przedstawione, łamie warunki umowy.” Warto się zastanowić, czy jest to przykład cenzury ekonomicznej (o której mówiliśmy na ostatnich warsztatach) i co mogłoby o tym świadczyć.
Ciekawa jest także kwestia umowy biblioteki z galerią – czy nie stoi ona w sprzeczności z poszanowaniem wolności artystycznej?
No i rzecz najważniejsza – co możemy zrobić, jak zareagować, jako inicjatywa na rzecz wolności twórczej? Czy włączamy się w tą sprawę? Może ktoś z uczestników i uczestniczek kursu Laboratorium Indeksu 73 chciałby zgłębić ten problem, skontaktować się ze stronami konfliktu i opracować materiał na nasz portal? A może ktoś chce stworzyć projekt listu otwartego? Liczymy na Wasz aktywny udział. Źródła: http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/fakty24/164717,do-walbrzyskiej-galerii-powrocily-czasy-cenzury,id,t.htmlhttp://www.walbrzyszek.com/news,single,init,article,1750http://forum.gazeta.pl/forum/w,168,100458612,100458612,Cenzura_poplecznikow_UM_zdjela_wystawe_zdjec.html
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2009, 03:15:16 wysłane przez agnieszka_k »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agnieszka_k
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 24, 2009, 03:09:10 » |
|
Ciekawe też, że medialny wizerunek miasta i biblioteki popsułaby wg dyrektorki wystawa, a nie cenzura... Takie sytuacje jeszcze bardziej nagłaśniają to, co cenzorzy chcą ukryć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lidka
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 24, 2009, 11:57:40 » |
|
Polecam artykuł we wrocławskiej Gazecie Wyborczej: http://wyborcza.pl/1,75248,7063633,Zamkneli_wystawe___miasto_na_niej_za_brzydkie.html
a w nim kuriozalną wypowiedź wiceprezydenta miasta: ( ...) Nadzór nad biblioteką ze strony miasta sprawuje wiceprezydent Piotr Sosiński (działacz PiS, a wcześniej m.in. szef Młodzieży Wszechpolskiej). Uważa, że trzeba walczyć z wizerunkiem Wałbrzycha jako miasta biednego i zaniedbanego.Do walki z negatywnym stereotypem Wałbrzycha wezwał na swoim blogu w sobotę 12 września. A kiedy kilka dni potem Kasiborska zamknęła wystawę o brzydkim Wałbrzychu, poparł jej decyzję: „(...) nie da się zakazać traktowania Wałbrzycha jako negatywnego wzoru. Ale za publiczne środki, w miejskich placówkach nie musimy dokonywać kolejnego »samobiczowania « i lubować się brzydotą miejsc, które tak naprawdę znaleźć możemy w całym kraju. (...) Takie rzeczy można robić, ale za swoje prywatne pieniądze” - czytamy na blogu. (...)
Prezydent posługuje się argumentem "kieszeni podatnika", bez głębszej refleksji jakie są powinności państwa czy samorządu wobec obywateli. Jednym z nich jest przestrzeganie gwarantowanej w Konstytucji wolności twórczej. Innym zapewnienie debaty publicznej i różnorodności głosów i poglądów. To są fundamenty demokratycznego państwa. Wiceprezydentowi wystawa się nie podoba. i ma do tego prawo. Innym natomiast zdjęcia młodych fotografików pozwalają oswoić biedę w Wałbrzychu, poprzez śmiech, lęk, zaciekawienie. Sztuka ma o wiele szersze powinności niż tylko walor estetyczny czy rozrywkowy. Dlatego, jak szpitale i parki, niezbędne do rozwoju, musi być finansowana z publicznych środków. Zamknięcie wystawy w galerii pod Atlantami jest naruszeniem art. 73. Konstytucji RP. Warto, by urzędnicy wałbrzyscy zdali sobie sprawę, że cenzura i nieprzestrzeganie prawa jeszcze bardziej godzi w wizerunek ich miasta, niż prawda z fotografii Jakuba Ochnio i Bartłomieja Chlebka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
avokado
Newbie

Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 26, 2009, 06:38:36 » |
|
Czy naprawd miasto jest zobowiązane do finansowania rzeczy, które są dla niego szkodliwe - dla jego wizerunku itp. itd. ?? Czy miasto nie ma prawa samo o tym decydować...? Można na to spojrzeć w inny sposób - przeciwstawiono się STEREOTYPOM w pokazywaniu Wałbrzycha - zawsze jako biednego, brudnego miasta (przyład? film "Sztuczki").
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agnieszka_k
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 26, 2009, 10:28:25 » |
|
Czy miasto nie ma prawa samo o tym decydować...?
Miasto... czyli kto? Przecież miasto to mieszkańcy, a nie urzędnicy...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agnieszka_k
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 29, 2009, 05:07:15 » |
|
Napisałyśmy do Pani dyrektor Kasiborskiej z prośbą o wypowiedź dla Indeksu 73 w sprawie zamknięcia wystawy. Mam nadzieję, że otrzymamy odpowiedź.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lidka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 01, 2009, 05:53:32 » |
|
i pani Dyrektor milczy, znana to strategia unikania problemów i trudnych pytań.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agnieszka_k
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 01, 2009, 06:11:59 » |
|
No cóż, będziemy dzwonić.
Tak sobie teraz myślę, że było sporo sposobów jak ten konflikt rozwiązać bez uciekania się do cenzury. Czy nie można było zorganizować spotkania na temat sytuacji w Wałbrzychu? Zaprosić mieszkańców i zapytać ich o zdanie? Pokazać statystyki na temat ubóstwa, skoro lokalni politycy twierdzą, że wizja przedstawiona na zdjęciach była zmanipulowana? Dane powiedzą same za siebie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Adam
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 05, 2009, 12:41:41 » |
|
Dyrektorka mówi Wyborczej: "Kasiborska: - Rozmawiałam z wieloma osobami, które bardzo krytycznie wypowiadały się na jej temat. Ja też uważam, że ta wystawa niesprawiedliwie ukazuje nasze miasto, w dodatku ma mylący tytuł "Waldeburg obiektywnie", podczas kiedy wcale obiektywna nie jest"
A która sztuka jest obiektywna? To byla raczej gra słów - obiektywnie - czyli w obiektywie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lidka
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 05, 2009, 03:00:13 » |
|
chyba do pani dyrektor nie dotarła wiedza o nurcie polskiej sztuki, zawnej krytyczną. I w ogóle setkami innych nurtów, bo sztuka jest po to, by właśnie była krytyczna. Zapewne w statucie placówki pani dyrektor jest zapis o upowszechnianiu i promowaniu sztuki lokalnej. czy zamykając wystawę, pani dyrektor nie łamie statutu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agnieszka_k
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 06, 2009, 01:32:25 » |
|
Pani dyrektor nie chciała niestety z nami rozmawiać i odesłała nas do oficjalnego oświadczenia. Opublikowałam to oświadczenie w naszym newsie: http://www.indeks73.pl/pl_,aktualnosci,_,20,_,714.phpDyrektor Kasiborska sugeruje, że zamknięcie wystawy wręcz pomogło artystom i są oni prawdopodobnie zadowoleni z powstałego szumu medialnego...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Jakub_Ochnio
Newbie

Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 22, 2009, 08:43:51 » |
|
Witam serdecznie! Teraz kiedy cała sprawa zasadniczo już ucichła chętnie przyłączę się do merytorycznej dyskusji:) Sam fakt zamknięcia wystawy został już dostatecznie oceniony dlatego na ten temat nie będę sie wypowiadał. Kuluarowo jednak chciałbym przywołać dla mnie najistotniejsze i najciekawsze fakty. Primo Pani Krasiborska widziała wystawę przed jej otwarciem oraz secundo nikt nawet nie raczył do nas zatelefonować i poinformować o zamknięciu. (Taki telefon wykonał korator J. Michalak z kilkudniowym opóźnieniem, kiedy już dowiedzieliśmy się o tym z prasy, natomiast jego postawę całkowicie usprawiedliwia uczestnictwo w plenerze artystycznym w tych dniach). Zasadniczo nie wiem co jeszcze może zainteresować czytelników tego forum - dlatego też, proszę o pytania:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agnieszka_k
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 22, 2009, 12:56:45 » |
|
Jaki jest dalszy los wystawy? Mówiłeś, że może zostanie pokazana w innym mieście. Czy to się udało? Jeśli nie, to może udałoby się w Gdańsku, który przecież kandyduje do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury pod hasłem "Wolność kultury - kultura wolności"? Może gdańskie Biuro ESK miałoby odwagę powiedzieć: sprowadzamy wystawy, które w innych miastach są cenzurowane.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2009, 01:19:42 wysłane przez agnieszka_k »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lidka
|
 |
« Odpowiedz #13 : Październik 23, 2009, 12:23:39 » |
|
Jakub, a mnie w takich przypadkach arogancji, jak opisałeś, zastanawia brak odwagi i solidarności środowiskowej. Przecież niewątpliwie byli artyści czy kuratorzy czy urzędnicy w Wałbrzychu, którzy dostrzegli walory waszych fotografii. Chowanie głowy w piasek ma miejsce niemalże każdym przypadku cenzury, co umacnia dyrektorów placówek w bezkarności.
Ja się też zastanawiam dlaczego organ założycielski galerii, czyli pewnie urząd miasta albo urząd marszałkowski nie wyciągają konsekwencji wobec rozrzutnej pani dyrektor. Czy nie z pieniędzy publicznych zapłacono za wydruki, waszą pracę, materiały promocyjne? Czy to nie brak dyscypliny budżetowej?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
a@bc.de
Newbie

Wiadomości: 15
|
 |
« Odpowiedz #14 : Październik 28, 2009, 10:08:20 » |
|
no właśnie, a co na to władze Wałbrzycha? Zmarnowały się pieniądze podatnika. czy nie powinniście w Indeksie dopytać, jakie wyciągnięto konsekwencje wobec tej nieodpowiedzialnej dyrektorki?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|